Sama definicja „suplementu diety” według Dietary Supplement Health and Education Act oznacza produkt przeznaczony do uzupełnienia diety, zawierający składniki, takie jak witaminy, minerały, aminokwasy, zioła i składniki roślinne, przeznaczone do spożycia w postaci pigułek, kapsułek, tabletek oraz płynu.
Jeszcze do niedawna badania prowadzone nad suplementami diety były ograniczone, ale powszechność ich stosowania i zainteresowanie konsumentów znacznie wzrosła. W każdym kraju istnieje inny standard co jest uznawane za suplement diety i jakie kryteria powinien spełniać. Jednakże rynek suplementów coraz bardziej się rozrasta, więc pojawiają się apele o wypracowanie globalnych standardów jakości. Suplementy to ogromny biznes, który ze względu na zainteresowanie klientów rośnie w siłę, przy jednoczesnym braku nadzoru i regulacji do ich wprowadzenia na rynek. Według raportu Goldstein Research w 2016 roku światowy rynek suplementów kosmetycznych był wyceniany na około 3,5 miliarda dolarów, a do końca 2024 roku rynek ten będzie szacowany na 6,8 miliarda dolarów.
Niektóre suplementy we właściwej dawce mogą być potencjalnie korzystne dla organizmu, przykładowo nikotynamid, może być stosowany jako profilaktyka w walce z rakiem skóry. Suplementy diety zapewniają skoncentrowane źródła substancji bioaktywnych, które mogę być spożywane przez osoby wykazujące braki lub ich niedobory. Jednakże rośnie też liczba przypadków, u których pojawiły się działania niepożądane, a w najgorszym przypadku suplementy doprowadziły do śmierci z powodu zanieczyszczeń czy też fałszerstw w produkcie. Brakuje metod analitycznych i standardów, które określałyby wiele tysięcy składników bioaktywnych zawartych w suplementach. Nadal nie zatwierdzono żadnej konkretnej metody analizy, która by była najbardziej skuteczna. Istnieje ogromna różnica w przepisach prawnych pomiędzy lekami farmaceutycznymi, a suplementami diety. W przypadku farmaceutyków producenci muszą przedstawić dowody bezpieczeństwa i skuteczności produktu przed dopuszczeniem ich do obrotu handlowego. W przypadku suplementów jest wręcz przeciwnie. W rzeczywistości odpowiednie instytucje są w stanie przeprowadzić inspekcję tylko w niewielkiej części zakładów produkcyjnych, a stworzone przez nich raporty ujawniają częste niezgodności. W 2016 r. FDA przeprowadziła inspekcje w 583 zakładach produkujących suplementy diety w USA i aż 61,5% otrzymało raport o niezgodności produktu.
Szacuje się, że na rynku amerykańskim istnieje 85000 suplementów, które mogą wzbudzać obawy co do identyfikacji składników, a tym samym wpływają na bezpieczeństwo konsumentów. Producentom zabrania się wprowadzenia do obrotu substancji szkodliwych, czy niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi. Liczba wszystkich suplementów diety na rynku jest ogromna, sięga dziesiątek tysięcy produktów oraz obejmuje wiele rodzajów, które grupowane są razem i nie mieszczą się w żadnym systemie regulacyjnym. Przykładowo w USA dehydroepiandrosteron (DHEA) jest łatwo dostępnym suplementem diety, podczas gdy w innych krajach jest to substancja, która podlega ścisłemu kontrolowaniu i nadzorowi regulacyjnemu. Rzadko również zdarza się, aby jeden zestaw przepisów obejmował wszystkie produkty, które powszechnie uważa się jako suplementy diety.
Na co należy zwrócić uwagę:
- Zafałszowania
W wielu raportach wykazano fałszowanie suplementów, głównie drobnoustrojami i metalami ciężkimi. Jednak trafiły się przypadki, gdzie w grupie suplementów 776 zidentyfikowano jako zafałszowane lekami na receptę. Czystość suplementów jest też bardzo istotną kwestią, ponieważ zgłaszane przez konsumentów problemy dotyczyły również zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Zanieczyszczenia bakteryjne wykazano w przypadku płynnych i ziołowych preparatów. - Siła działania
Bardzo istotne jest, aby spojrzeć na dawkowanie i spójność między opakowaniami tego samego produktu, aby była tam dokładnie podana i zgodna z przeznaczeniem dawka. W przypadku suplementu, który zawierał melatoninę 71% przebadanych butelek miała błędnie podane dawkowanie, a niektóre zawierały czterokrotnie większą dawkę niż jest zalecana. Przykładowo pacjenci, którzy poddawani zostali dializie, a spożywali bardzo duże ilości wapnia, a aktywna postać witaminy D przekroczyła dopuszczalny górny poziom UL, spowodowało to zwapnienie tkanek miękkich. Duże dawki witaminy D mogą powodować działanie niepożądane w przypadku nerek. Często brakuje też danych dotyczących odpowiedzi na dawkę w celu ustalenia bezpiecznego spożycia substancji bioaktywnych. W przypadku błędnego opisu na etykiecie pacjent spożył ponad 1000 razy większą dawkę witaminy D niż jest zalecana norma. Wynikało to z błędów w produkcji i etykietowaniu w USA. W innej serii multiwitamina zawierała 200-krotność zalecanej dawki selenu, co doprowadziło do znacznej utraty włosów, skurczów mięśni, biegunki, bólu stawów i zmęczenia u konsumentów. - Interakcje
Wiele suplementów może wchodzić w interakcje z innymi lekami, czy też z żywnością. Jednak producenci nie muszą podawać na etykiecie, czy dana substancja wchodzi w interakcje z inną. Najczęstsze problemy wśród pacjentów pojawiają się w momencie kiedy zmieszają leki i zioła z suplementami diety. W niezależnym badaniu wykryto ponad 1400 unikalnych interakcji z ponad 200 ziołami i suplementami. Najczęściej dotyczyło to magnezu, wapnia, żelaza, dziurawca zwyczajnego i miłorzębu japońskiego. Szczególnie niepokojące jest działanie pomiędzy lekami na nadciśnienie i sercowo-naczyniowymi z suplementami. Suplementy ziołowe, zawierające w swoim składzie ziele dziurawca, zmieniają metabolizm innych leków, zwłaszcza tych stosowanych w leczeniu HIV lub AIDS. - Bezpieczeństwo
Badania, które zostały wykonane, aby sprawdzić bezpieczeństwo suplementów zazwyczaj obejmowały krótki okres. Dlatego nadal brakuje pewności, jak działają suplementy przy długim czasie ich spożywania. Bardzo niepokojący jest fakt, iż wielu suplementom brakuje informacji na temat bezpieczeństwa i skuteczności ich działania.
Ze względu na wzrost ilości firm produkujących suplementy diety jest to rynek globalny, który staje się coraz bardziej wymagający z perspektywy kupującego. Wzrosła świadomość co do kupowanych produktów, a klient coraz bardziej jest zainteresowany podpartymi dowodami naukowymi, które potwierdzą działanie danego suplementu. Producenci suplementów diety nie powinni także twierdzić, że suplement może być stosowany w leczeniu lub zapobieganiu jakiejkolwiek chorobie. Pomimo ogromnej popularności, korzyści zdrowotne suplementów są wątpliwe. Brak witamin powoduje choroby niedoborowe jak szkorbut, choroba beri-beri, krzywica. Jednak przy spożywaniu normalnej dawki witamin w postaci dobrze zbilansowanej diety wówczas jest to zbędne.
Porady dla pacjentów:
- Traktuj każdy suplement z taką samą ostrożnością jak w przypadku leków przepisywanych na receptę. Podobnie jak leki wiele suplementów może powodować skutki uboczne i interakcje z innymi substancjami,
- Suplementy nie są zatwierdzone przez odpowiednie instytucje, dlatego przed sprzedażą nie posiadają dowodu bezpieczeństwa, skuteczności lub jakości,
- Oceń wszystkie składniki w suplementach. Porównaj konkretne firmy, ponieważ mogą występować duże różnice w jakości,
- Aby uniknąć skutków ubocznych, należy skonsultować przed rozpoczęciem brania suplementów dawkowanie z lekarzem.
Bibliografia:
- J.T.Dwyer, P.M.Coates, M.J.Smith; Dietary Supplements: Regulatory Challenges and Reserach Resources; MDPI, Nutrients, 2018
- R. Katta, S.Huang; Skin, Hair and Nail Supplements: An Evidence - Based Approach; Skin Therapy Letter, 2019
Komentarze do wpisu (0)